Człowiek uratował 160 osób przed samobójstwem

0
69
Don Ritchie

Dziś chcę podzielić się z wami kimś inspirującym. 🙂 Jego imię to Don Ritchie i uratował 160 istnień ludzkich w swoim życiu – to tylko oficjalne szacunki. Według jego rodziny liczba ta wynosi 400.

Don Ritchie

Jak to zrobił?

Don mieszkał w pobliżu The Gap, klifu oceanicznego w Sydney. Jest to popularne miejsce dla odwiedzających, które zyskało niesławę jako miejsce samobójcze na przestrzeni lat. Szacuje się, że każdego roku około 50 osób kończy tu życie.[1]

The Gap – klif oceanu w Sydney

The Hole , klif oceanu w Sydney. Znajduje się przy wejściu do Sydney Harbor. Jest to dobrze znane miejsce samobójstw w Australii.

Gdy ludzie podchodzili do klifu, patrząc na upaść fale poniżej i zastanawiasz się, czy skakać, Don podchodził do nich z uśmiechem z pytaniem, “Dlaczego nie przyjść i napić się herbaty?

Przyjmując jego ofertę, ci ludzie zostaną zaproszeni do jego domu, gdzie będą rozmawiać przy herbacie. Bez doradztwa, bez doradztwa, bez wścibskich. Tylko jeden człowiek pożycza słuchanie ucha do drugiego. Niektórzy z tych ludzi mieli problemy psychiczne, niektórzy mieli choroby, niektórzy to tylko ludzie przechodzący przez szorstką plamę w życiu. Dla wielu, słuchanie ucha było najwyraźniej to, czego potrzebowali, ponieważ zmienili zdanie na temat skoków po czacie, i zawrócił do domu.

Jak don umieścić go w tym filmie,

“Z biegiem lat, czy jest to 160 [people] lub 260 lub ktoś mówi o 400 drugiej nocy, rozmawiałem z wieloma, wielu z nich tylko w 10 sposób, [sic] mówiąc: “Co tu robisz? Proszę, przyjdź i porozmawiaj ze mną. Przyjdź i napij się herbaty. Przyjdź i najchłodź na piwo,’ czy coś w tym stylu. Aby odsunąć ich od umysłu, z dala od [the cliff] kiedy tam jestem.

I to jest sprzedaż idei przyjścia i rozmowy o tym. ‘Powiedz mi, dlaczego, czego się martwisz?

Duży procent z nich przyszedł i rozmawiał ze mną.”[2]

To właśnie don zrobił dla prawie 50 lat. Rozmawiając z ludźmi, którzy szli na klif i rozważali samobójstwo. Wyciąganie pomocnej dłoni. Dając im ucho do słuchania. I ratowanie niezliczonych od samobójstwa w tym procesie. Jedna kobieta, którą Don i jego żona uratowała, odpisała lub odwiedziła około raz w roku, informując ich, że jest szczęśliwa i dobrze.

Trzymanie za rękę

W 2006 roku Don został odznaczony Medalem Orderu Australii za “służbę społeczności poprzez programy zapobiegania samobójstwom”. W 2010 roku wraz z żoną Moyą został nazwany “Obywatelami Roku” przez Woollahra Council, władze samorządowe odpowiedzialne za The Hole. W 2011 roku otrzymał nagrodę Community Hero Award dla Australii.[3] Don zmarł w 2012 roku w wieku 86 lat.

Nie udało się uratować wszystkich w swoim czasie, naturalnie. Niektóre z nich zniknęły już w czasie, gdy rzucił się na klif. Niektórzy odrzucili jego zaproszenie i skakali. Czasami wspinał się po ogrodzeniu i siłą trzymał je, podczas gdy Moya zadzwonił na policję. Raz to prawie kosztowało jego życie, jak kobieta próbowała uruchomić się na bok, z Don jest jedyną rzeczą między nią a otchłanią![4]

Jednak Don nie ważył się z tymi, którzy zagubieni. Powiedział, że nie pamięta pierwszego samobójstwa, jakiego był świadkiem, i nikt nie nękał jego marzeń. Robił wszystko, co w jego mocy z każdym człowiekiem, a jeśli ją stracił, przyznał, że nic więcej nie mógł zrobić.[4]

Czego możemy się nauczyć z historii Dona?

Czasami, w naszym bardzo pracowitym życiu, mamy tendencję do zapominania o ludziach.

Ludzie, którzy potrzebują pomocy, którzy po prostu starają się zrobić wszystko, aby się dostać, którzy stoją w obliczu własnych stresów i zmartwień.

Ludzie, którzy są obok nas, lub są za ekranami komputerów na końcu odbioru naszej wiadomości e-mail / wiadomości, lub zakładanie oficjalnych ról i tytułów, ale są ludzie jednak.

Czasami możemy zapomnieć, że są to ludzie. Czasami możemy myśleć o nich jako o przedmiotach, które pomogą nam coś zrobić. Albo możemy myśleć o nich jako o ludziach, którzy mają to w ogóle, i nie ma znaczenia, co im mówimy i jak je traktujemy – mogą radzić sobie z własnymi problemami i emocjami, ponieważ mamy własne problemy do rozwiązania.

Ale to nieprawda. Każda istota ludzka jest osobą. Osoba z uczuciami, myślami, aspiracjami, lękami, obowiązkami i zobowiązaniami. Tak jak zmagamy się z naszymi problemami, osoba obok nas, naprzeciwko nas lub po drugiej stronie świata za pomocą Internetu do komunikowania się z nami, ma również swój własny complications, z którymi się zmagają. To, że ludzie nie krzyczą o swoich problemach lub nie chodzą z tagiem, mówiąc, że są zestresowani lub sfrustrowani, nie oznacza, że nie mają swoich problemów.

Więc jak o zatrzymaniu, aby pokazać jakąś życzliwość do kolegów? 🙂

  • Wyślij prosty tekst, aby sprawdzić, jak radzi sobie znajomy
  • Rozpoczynanie konwersacji z kimś
  • Uśmiechnij się do nieznajomego lub personelu serwisowego
  • Przytul się
  • Daj prawdziwy komplement komuś, kto wykonał dobrą pracę
  • Zadzwoń do kogoś, aby powiedzieć cześć
  • Pożycz pomocną dłoń komuś, kto ma trouble. Jeśli na przykład masz znajomego, który próbuje znaleźć pracę, sprawdź, czy potrzebuje pomocy w życiorysie lub jeśli potrzebuje wskazówek dotyczących poszukiwania pracy. Lub jeśli znasz kogoś, kto po prostu przeszedł rozpad, sprawdź, czy potrzebują ucha słuchowego lub chcą spędzać czas.
  • Wyślij notatkę z podziękowaniem do kogoś, kto zmienił twoje życie
  • Daj napiwek komuś, kto dał świetną obsługę

Tak więc najśmieszniejsze w dzisiejszym świecie jest to, że kiedy próbujesz być przyjazny i miły, niektórzy ludzie mogą myśleć, że jesteś szalony. Niektóre mogą reagować niekorzystnie i odepchnąć cię na bok. Niektóre z nich mogą być zajęte i nie być w stanie zabrać Cię na ofertę (choć to nie znaczy, że nie zrobią kontroli deszczowej).

Ale będą ludzie, którzy będą potrzebować tej opieki i miłości, teraz, kiedy to pokażesz. Być może nawet nie wiedzą, że tego potrzebują. Być może mogą odepchnąć twoją ofertę życzliwości, tylko po to, aby ją wkrótce potem przyjąć. Być może będą reagować z szoku, ponieważ nigdy nie myśleli, że ktoś się tym przejmuje, a następnie z wdzięcznością odwzajemnią się.

Dla tych ludzi, twój mały mały akt będzie świat różnicy. Możesz pomyśleć, że to nie ma znaczenia, ale ma to dla nich duże znaczenie. Tak jak małe zaproszenie Dona na herbatę i czat może wydawać się nieistotne dla praktycznych ludzi świata materialnego, tak taki ludzki dotyk i empatia są dokładnie tym, czego brakuje w dzisiejszym świecie.

Nigdy nie wiadomo, czyje życie może się zmienić w tym procesie. I być może w ten sposób, może skończyć się zmiana swojego życia też. 🙂

Sprawdź moje wyzwanie życzliwości, które składa się z 14 zadań życzliwości w ciągu 14 dni: Przegląd Kindness Challenge

Inne artykuły pisałem na inspirujące osoby 🙂

Zdjęcie: Don Ritchie

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZostaw miłość losowi – serio?
Następny artykułPierwsze przez święta po rozwodzie
Damian
Mam na imię Damian i od zawsze interesuję się psychologią. Jako 28 latek potrafię rozpoznać ludzkie potrzeby oraz problemy. Moje hobby to żeglarstwo lecz bardziej interesuje mnie psychologia i człowiek.